Moje Linki

kontakt
mail napisz do mnie


 

 

 
po urlopie
Urlop się udał. Owszem zachowania impulsywne jak najbardziej.... Wydałam za wiele kasy , zablokowali mi karte bo przekroczyłam limit... Mąż nawet zbytnio się nie wkurzył. Będziemy spłacać... Sobie kupiłam jedna małą rzecz. Większość dla dzieci i niego. No ale fakt faktem, że to ja dawałam kartę i to ja miałam świadomość, że przesadzam.
Ciągły niepokój we mnie jest może nieco mniej ciągły, ale jest. Stresuję się wszystkim a potem sama na siebie jestem zła.
Mąż cały czas nie wie czy chce ze mną być czy nie. Nastroje mu się wahają od 'kocham cię' do 'brzydzę się tobą'.  Za każdym razem gdy pojawia się złość i nastrój nr 2 do mnie wraca wizja partnera idealnego, który nie ocenia, bierze co jest i się cieszy...
czemu nie ma świata bez problemów? Tak było by miło, tylko przyjemności, tańce, hulanka, swawola...
Jak to spiewa Maria : w mojej głowie wojna... sama nie wiem co myśleć.
2010-01-03 22:24:22
skomentuj (2)
poza tym
życie toczy się dalej... większość ludzi nie ma pojęcia  że jestem chora i się lecze. Przepraszam, to nie choroba tylko zaburzenie osobowości, więc się nie leczę. Chodzę na terapię.
Leczy się mąż . Bo jak się wszystkiego dowiedział o mnie to wpadł w depresję.. Na szczęście ma dobrą panią dr i jest mu lepiej. Nie chciałam go skrzywdzić. Ma pecha że się ze mną związał
Bloga pewnie niedługo usunę... Sama nie wiem. Chcę się odciąć od przeszłości , zacząć od nowa. Ale na to potrzeba wiele czasu.
Więc pracuję, odwiedzam znajomych, jadę na urlop..... Jak gdyby nigdy nic.
Muszę się oswoić z tym wszystkim. Znaleźć siłę do walki...

dupa
2009-12-22 00:35:32
skomentuj (1)
borderline
Diagnoza jeszcze nie potwierdzona na 100%. czekają mnie konsultacje z psychiatra głównym....
przynajmniej wiem co mi jest
przede mną długie leczenie

nie wiem czy dam radę

dupa
2009-12-22 00:27:32
skomentuj (0)
żeby nie było że nie żyję :))
Żyję i mam się dobrze.  Maila na o2 mi wywalili. Nie bardzo się tam logowałam, więc wszystko poszło się gonić. A szkoda bo sporo fajnych maili tam miałam i namiarów do wszystkich których poznałam przez bloga....
Od ostatniej notki nie wiele się zmieniło... no może tyle że kolejne urodziny coraz bliżej a ja czuję się młodo jak nigdy. Mąż ten sam. Kochanek też (!) . Kochanek idealny..... chwali, zabiera na wypady do spa lub na narty, uwielbia i zawsze może :-) Nie kryję ja uwielbiam to również.
Ostatnio robiłam sobie taki przegląd 'mężczyzn mojego zycia'... Paru ich było, prawie książke by napisał :)  Może kiedyś na stare lata....
Dziś ładna pogoda u nas... Rano przed pracą pojechaliśmy do lasu. Nie ma to jak seks na świeżym powietrzu. Cały dzień dobry nastrój gwarantowany. Nie wiele w pracy zrobiłam, ale co tam... Wiosna :)
Środa to nasz wieczór razem. Wersja oficjalna: kolacja śłużbowa. A mnie oficjalnie będzie sporo seksu. Z tym że on zawsze może to nie przesada :)  Kochanek idealny.

Generalnie więc jest dobrze. Kocham wiosne

pozdrawiam tych którzy tu jeszcze zaglądają
2009-05-26 00:04:53
skomentuj (0)
krótki przegląd spraw
Wielka miłość z przeszłości jak się pojawiła tak odeszła... Oczywiście poszliśm ze sobą do łóżka. Nawet chciał żebym zostawiła wszystko i pojechała zamieszkać z nim. Romantycznie :)  Rozmowy, rozmyślania.... no i bardzo szybko znalazł sobie inną panią co się wprowadziła do niego po niedługiej znajomości. End of the story.
Ale u mnie nie może być spokojnie i normalnie....  Więc jest ktoś nowy. Na razie etap fascynacji i poznawania się (bardzo bliskiego, hehe).  Ostrożnie do tego podchodzę. Nie wierzę tak od razu w te wszystkie wyznania. Może nie chcę wierzyć. Bo wtedy zrobiło by się zbyt serio.. No i jeszcze bym mu uwierzyła że jestem kobietą idealną, a takowych nie ma.
Żeby ukrócić domysły dlaczego napiszę że życie jest krótkie i nie ma co czekać na starość. W domu wszytko OK. Z mężem sielanka i sporo dobrego seksu. Zewnętrzny obserwator powiedziałby że mam wszystko co trzeba :)  No ale widocznie nadal mi mało ;)
Praca.. nic nowego jeśli chodzi o  jej nawał. Wiele nowego jeśli chodzi o to czym się zajmuje i co nam nie działa... Ale to materiał na książkę a nie na notkę...
chciałam tylko napisać że żyje i mam się dobrze.  Mojego maila na tlenie mi skasowali bo go nie używałam... Zajęta byłam życiem :)
2008-11-02 01:45:15
skomentuj (4)


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

--------------------------------------------------------------------

design by Nesca

for s z a b l o n y - n e s c a